sobota, 25 października 2014

Jesień w brzozowym lesie

Tym poetyckim tytułem chciałem oddać nastrój jaki mi dziś ... Bla bla bla ... Sentymentalny bełkot. Wracając na ziemię. Trawnik pięknie rośnie ! Aż za pięknie gdyż trzeba go kosić co 5 dni ( oczywiście tego nie robię z braku czasu więc przerasta trochę) . Ogród nabiera kształtu. Dziś dzień nasadzeń . Nie są to pierwsze nasadzenia gdyż już rok temu zasadziliśmy przed domem "Igiełkę" czyli naszego jedynego i ostatniego iglaka - jałowiec w kształcie kulki na nóżce. Dziś dużo się działo. Do ziemi poszło 8 drzewek owocowych (3 jabłonki , dwie grusze , dwie wiśnie i jedna śliwa). Nie było łatwo gdyż ziemia u mnie niezbyt przyjazna i na głębokości 30 cm twarda jak beton glina.  Kilofem, łopatą i dało radę . Ale nasadzanie drzewek dało mi w kość najbardziej . Później już było z górki . Nasadziłem 5 czarnych porzeczek , 5 jeżyn , 2 agresty , aronia, jagoda kamczacka i borówka amerykańska ( wiem wiem będę musiał dosadzić jeszcze jedną gdyż sama nie zaowocuje gdyż jest obcopylna ) i dwa czarne winogrona.  Poszło mi 4 worki 80l ziemi uniwersalnej oraz 1 worek 80l torfu.
Tydzień wcześniej zmontowałem kompostownik , pomagał mi kolega ale projekt całkowicie mój. Wymiary kompostownika 120x240. Dwu komorowy z otwieranymi drzwiami z przodu. Koszt z robocizną kolegi 250 zł . Będzie gdzie składować trawę.

Plany:
Po nasadzeniu drzewek okazało się że zmieści się jeszcze jeden rządek 4 owocówek wieć dosadzimy w najbliższym czasie. Chcemy jeszcze kupić klon lub akację i posadzić na głównym trawniku.
Czekamy aż drzewa zgubią liście i zaczniemy operację "przeprowadzka". Obok naszego domu po drugiej stronie drogi na skarpie koło budy rośnie piękna brzoza. Wyrośnięta taka i sympatycznie ukształcona. Część korzeni ma odkrytych z uwagi na osunięcie się skarpy więc będzie łatwiej ją wygrzebać. Może się uda choć słyszałem że brzoza nie lubi przeprowadzek. Nie mnie jednak na skarpie czeka ją niechybna śmierć wiec to dla niej jedyny ratunek.

Z zadań poprzedniego posta:
podjazdy zrobione, rynny 2 z 4.

Zdjęcia zamieszczę niebawem.